Zaloguj się

Warszawa 200 skamielina

Kiedy w 1944 r. projektowano Pobiedę, a w 1946 rozpoczynano jej produkcję, był to samochód w miarę nowoczesny. Wkrótce jednak po rozpoczęciu montażu oraz produkcji Warszawy, która początkowo była po prostu Pobiedą, inżynierowie i projektanci mieli świadomość, że to już schyłek tego modelu jako pojazdu nowoczesnego. Po zakończeniu II wojny światowej większość firm motoryzacyjnych w Europie i USA kontynuowała produkcję swoich przedwojennych modeli, czasem z niedużymi modyfikacjami. Jednak bardzo szybko, bo już w latach 1948/49, w biurach konstrukcyjnych zaczęły rodzić się zupełnie nowe projekty.

Nie roztrząsając politycznych ograniczeń, większość światłych inżynierów i decydentów motoryzacyjnych w Polsce miała świadomość konieczności przebudowy parku motoryzacyjnego. FSO Warszawa nie była samochodem na miarę możliwości prywatnych nabywców – jej skala produkcji mogła w jakimś stopniu zaspokoić potrzeby jedynie średniego szczebla administracji i służb państwowych. Do 1957 r. zbudowano zaledwie 25 061 egzemplarzy! – tyle według planów miało ich powstawać rocznie.

Warszawa 200 skamielinaWarszawa 200 skamielina
Warszawa 200 skamielina

Unikatowa Warszawa 200 – bohaterka tego artykułu – zjechała z taśmy produkcyjnej w marcu 1958 r. i nosi charakterystyczne dla tego okresu cechy. Jednak jej wyjątkowość polega na czymś więcej. Jest to egzemplarz, w którym na przestrzeni przeszło 60 lat nigdy nie przeprowadzono żadnego remontu, ani nie dokonano zmian, czy tak popularnych wśród rodzimej motoryzacji tamtej epoki „ulepszeń”. Najpoważniejszą modyfikacją, jaka zaszła od momentu produkcji w tym konkretnym aucie, była wymiana tylnych lamp. W związku z nowelizacją w Kodeksie Drogowym z 1961 r. konieczny był montaż nowych lamp tylnych i to jedyna ingerencja w oryginalny stan.

Polityka Prywaności