Zaloguj się

Trabant 1.1 i Wartburg 1.3

Zjednoczenie Niemiec po obaleniu muru berlińskiego 9 listopada 1989 r. nabrało sporego tempa, ale wspólne przedsięwzięcia motoryzacyjne polegające na modernizacji Wartburga 353W i Trabanta 601 rozpoczęły się wcześniej. Czyżby przewidywano, co się może wydarzyć? W Polsce, która była liderem zmian w bloku wschodnim, wrzało, ale to temat dla innej gazety.

Enerdowski Wartburg 353W, mimo że cieszył się opinią samochodu niezawodnego, myślę, że odstawał od współczesności znacznie bardziej niż nasz FSO 1500 czy Polonez. Jedyną szansą na przedłużenie mu życia była zmiana zespołu napędowego, co zresztą próbowano robić już dużo wcześniej metodą aliansu ze Škodą.

W podobnej sytuacji znalazł się drugi produkt z NRD – Trabant, którego poziom nowoczesności był jeszcze bardziej archaiczny, mimo kilku istotnych modyfikacji roku 1985. Kupiono do niego nawet licencję na silnik Wankla i przedstawiono kilka interesujących prototypów. Nic z tego nie wyszło, ale o Trabancie będzie troszkę dalej.

Trabant 1.1 i Wartburg 1.3Trabant 1.1 i Wartburg 1.3
Trabant 1.1 i Wartburg 1.3

W NRD zdecydowano o zakupie licencji na produkcję silników Volkswagena. Rozmowy z koncernem VW rozpoczęły się w 1982 r. i skończyły w 1984 podpisaniem umowy na licencję i budowę kompletnej linii produkcyjnej w zakładzie w Karl-Marx-Stadt, którą ukończono cztery lata później.

Wbrew pozorom, włożenie do Wartburga silnika Golfa 1.3 litra, w wersji z NRD nazwanego B860, wymagało istotnych zmian w konstrukcji przedniej części podwozia, chociaż nadwozie w swym kształcie pozostało niemal bez zmian w stosunku do zmodernizowanego w 1985 r. Dwusuwowy silnik Wartburga był umieszczony wzdłużnie, a planowany czterosuw miał być umieszczony poprzecznie, co zmusiło konstruktorów do zaprojektowania w NRD nowej przekładni. Zwiększył się rozstaw kół przednich o 102 mm i tylnych o 60 mm.

Co ciekawe, teoretycznie zmiana ponoć prostego i lekkiego zespołu napędowego z dwusuwowym silnikiem na czterosuwowy, spowodowała spadek masy samochodu o 10 kg. Niby symbolicznie, ale jednak Wartburg stał się lżejszy. Stał się też szybszy, bo prędkość maksymalna wzrosła ze 130 km/h do 140 km/h przy silniku VW mocniejszym tylko o 8 KM, a średnie zużycie paliwa spadło z 10,5 do 8 l/100 km.

 

Polityka Prywaności