Zaloguj się

Simson SR50 motorowery z NRD

Kultowe w naszym kraju, lekkie i zwinne Simsony SR1 (1955-57), SR2 (1957-59) i SR2E (1959-64) do dzisiaj są uwielbiane i to nie tylko w Polsce. Wyprodukowano ich dobrze ponad milion (!) i zalały rynki wszystkich państw socjalistycznego bloku, były pożądane, drogie i trudno dostępne. W latach 60. imponowała nam nowa generacja  KR50 (1958-64), ewoluująca we wdzięczną podłogową Schwalbe KR51 (produkowaną od 1964 w różnych wariantach aż do 1986). Jaskółka – w języku niemieckim Schwalbe – pozostawała w produkcji przez ponad 20 lat! Wyprodukowano ponad milion (!) tych „ptaków”, lubianych za niezawodność, ergonomię i funkcjonalność. Jaskółki były w Polsce poszukiwane i wymagały dużego trudu, by można było je zakupić w sieci handlowej.

Tak jak „ptactwo” spod znaku WSK poza granicami naszej ojczyzny pozostaje nieznane, tak i motorowerowe „ptactwo” z DDR zna niewielu Polaków. A było sporo modeli cieszących się uznaniem. Wróble (Spatz 1964-70), Krogulce (Sperber 1966-72) czy jeszcze bardziej drapieżne Jastrzębie (Habicht 1971-75). Tego „ptactwa” wyprodukowano prawie pół miliona sztuk, urozmaicały rynek, miały swoich fanów, a obecnie są poszukiwane i u naszych zachodnich sąsiadów uzyskując ceny przyprawiające o zawrót głowy.

Na tle DDR-owskich „ptaków” z lat 70., masywnych i ciężkich – masa tych zazwyczaj 3,5-konnych motorowerów oscylowała od 68 do nawet 82 kg – niemieckie lekkie (40 kg) Mofy (1970-72) wyglądały jak rowery i nie cieszyły się dużym popytem – sprzedano zaledwie 120 tysięcy sztuk.

Simson SR50 motorowery z NRDSimson SR50 motorowery z NRD
Simson SR50 motorowery z NRD

Emocje

Rozgrzewa nas do dzisiaj era Simsonów S50, S51 w różnych wersjach trwająca od połowy lat 70. (model S50 B z lat 1975-76) do końca lat 80. (modele SR51 E i C i wszelkie ich modyfikacje). Wielu młodych fanów jednośladowej motoryzacji żyje marzeniem o jeździe na własnoręcznie odrestaurowanym SR51 E – Enduro (1982-90) – szybkim (60 km/h), czterobiegowym, silnym (3,7 KM) i niezawodnym motorowerze.

Pasjonują nas też motorowery rodzimej produkcji tamtej epoki. W nr 12/2021 „Automobilisty” zamieściliśmy artykuł o naszym polskim Charcie (1988-94) zwanym polskim Simsonem. W przeciągu kilku tygodni odebrałem kilkanaście telefonów od miłośników marki, a zamieszczony na platformie You-Tube film o tym motorowerze obejrzało blisko 120-tysięcy osób, przy czym niektóre wątki w setkach komentarzy ciągną się do dzisiaj.

Na tej samej platformie zamieściłem film o Simsonie S51. Tę produkcję obejrzało blisko pół miliona widzów! Tysiące komentarzy, wielowątkowość i olbrzymia, idąca w dziesiątki liczba odebranych przeze mnie telefonów. Zwłaszcza rozmowy telefoniczne ugruntowały moje spostrzeżenia o emocjach towarzyszących marce Simson. Niektórzy z dzwoniących wspominali ze wzruszeniem swoje motorowerowe historie. Zatem nasze marzenia z lat 80. są znane naszej latorośli, nasze doświadczenia z eksploatacji Simsonów starannie opowiadane udzieliły się młodym, którzy obecnie zamiast kupić „za grosze” chiński czy też koreański moped inwestują niebagatelne sumy w zakup „projektu Simson”, a następnie angażują się w naukę i pracę, by ten „projekt” zaczął być użytkowym zabytkiem. Uruchamiają jednoślad, chcą nim jeździć, zwracają się do mnie z prośbą o jego rejestrację.

Sięgnąłem do statystyki pojazdów zabytkowych, w rejestracji których pomagamy, przygotowując kompletną dokumentację. Marka Simson pod względem ilości zgłoszeń do biura OldtimerbazaR zamyka pierwszą dziesiątkę rejestracji zabytkowych jednośladów w Polsce!

 

Polityka Prywaności