Zaloguj się

Pikapy z KDL

Naszą „wędrówkę” rozpoczynamy w NRD, gdzie przez dziesięciolecia na drogach i ulicach powszechnymi widokiem były dwusuwowe Barkasy B-1000, a mniejsze pikapy na bazie rozmaitych Wartburgów dostrzec można było bardzo rzadko.

Pierwszymi bagażówkami z Eisenach były:

  • prototyp na bazie EMW 309 (na bazie modelu IFA F9) oraz
  • Wartburgi 311-7 o ładowności pół tony, przedstawione oficjalnie na targach w Lipsku w 1956 r.

Powstały one na bazie kombi, imponowały elegancką linią nadwozia, ale tylko krótko (do września 1958) wchodziły do oficjalnej oferty Wartburga. Produkcję tej specjalnej wersji powierzono specjalistycznym zakładom nadwoziowym w Halle, a auta dostarczano wyłącznie na państwowe zamówienia. Prawdopodobnie z tego powodu nigdy nie trafiły na łamy oficjalnych prospektów, w których to reklamowano walory wszystkich pozostałych wersji Wartburgów łącznie z pięknymi kabrioletami. Przyczyna końca kariery pierwotnego modelu 311-7 była prozaiczna i typowa dla ówczesnej enerdowskiej gospodarki. Za Odrą brakowało po prostu stalowych blach, co sprawiło, że producent musiał skoncentrować się wyłącznie na podstawowych wersjach sprzedawanych w większych ilościach i eksportowanych nawet do strefy dewizowej. Pierwsze pikapy powstały więc tylko w śladowej ilości poniżej stu egzemplarzy.

Pikapy z KDLPikapy z KDL
Pikapy z KDL

W przeciwieństwie do NRD w Czechosłowacji brakowało przez dziesięciolecia odpowiedniej bazy wyjściowej do produkcji pikapów. Dostawcze furgony budowano z powodzeniem na bazie modeli 1201 i 1202, powstał też prototyp (typ 970) oparty na modelu 440 (późniejszej Octavii), ale tylnosilnikowe 1000MB oraz auta kolejnych serii do tego typu przeróbek po prostu się nie nadawały. Trochę szkoda, gdyż starsze modele takie jak produkowane od 1959 w zakładach AZV Vrchlabi typy 980 (na bazie 1201) i późniejsze 981 (na bazie 1202) były bezsprzecznie udane.

Sprzedany w ilości ok. 1800 sztuk typ 981 dysponował m.in. dzielonymi tylnymi drzwiami (umożliwiającymi dostęp do platformy o długości 1940 mm) oraz inteligentnie skonstruowaną plandeką, którą w razie potrzeby otwierano, przesuwano i lokowano tuż za kabiną, nie tracąc praktycznie otwartej powierzchni ładunkowej. Mocna i technicznie konserwatywna konstrukcja Skód gwarantowała ładowność do 710 kg.

Ciekawym epizodem jest bliska współpraca Škody z tureckim importerem, który to po zaostrzeniu przepisów celnych na kompletne samochody sprowadzał z Czechosłowacji tylko podzespoły pikapów i zmontował na miejscu niemal 10 tysięcy bagażówek!

Polityka Prywaności