Zaloguj się

Opel Olympia czy Rekord?

Na czym polegała przełomowość tego samochodu w Niemczech? Na pewno nie na silniku klasy 1,3 litra z rozrządem dolnozaworowym i mocy zaledwie 24 KM. Jednak seryjnie produkowane nadwozie samonośne, z małą ramą pomocniczą pod silnikiem, już tak. Przednie zawieszenie, niezależne, w systemie Dubonnet, które trafiło także do modelu Kadett (1936), stało się popularne nie tylko w Niemczech, ale nie zrobiło kariery, mimo że liczba wyprodukowanych Opli czy Fiatów z takim zawieszeniem była imponująca. Interesująca była też cena tego modelu Opla – podstawowa oscylowała około 2500 RM. Wystarczy dodać, że motocykl BMW R12 kosztował 1630 RM.

W pierwszej wersji 1,3 litra wyprodukowano 81 661 sztuk Opla Olympii! Ten model był wyposażony w hamulce mechaniczne, co wtedy nie pasowało do wizerunku  samochodu klasy średniej. Produkcję wersji z silnikiem 1,3 przerwano w 1937 r., gdyż wszedł do produkcji model z górnozaworowym silnikiem 1,5 litra o mocy 37 KM i hamulcami hydraulicznymi, kosztujący 300-400 RM więcej, czyli tyle, ile wynosiła cena małego motocykla/motoroweru. Silnik okazał się znakomity i produkowano go do 1963 r. (!), oczywiście wprowadzając wiele modyfikacji, co w efekcie podniosło jego moc do 45 KM, a  po powiększeniu pojemności do 1,7 litra – do 55 KM.

 

Opel Olympia czy Rekord?Opel Olympia czy Rekord?
Opel Olympia czy Rekord?

Tajemnice fabryki w Rüsselsheim

Wróćmy jednak do Opla Olympii, który w produkcji pozostał do 1940 r., kiedy zakłady w Rüsselsheim zajęły się produkcją wojenną. Wyprodukowano 87 214 egzemplarzy tego modelu. Po przegranej II wojnie światowej dzieje fabryki Opla w tym mieście, będącym praktycznie przedmieściem Frankfurtu na Menem, były bardzo ciekawe i trzeba przyznać, do dzisiaj pełne są niewyjaśnionych historii.

Pierwszą tajemnicą było to, że mimo zbombardowania, wyposażenie fabryki zostało wywiezione do Moskwy, dając początek produkcji Moskwicza 400 i to już w roku 1946. Jak to się stało, że fabryka będąca własnością amerykańskiego koncernu, znajdująca się w amerykańskiej strefie okupacyjnej, została wywieziona do ZSRR? Dlaczego Rosjanie wywieźli model Kadett ‘38, a nie Olympię lub obydwa modele – to druga zagadka. Trzecią jest to, że już w 1947 r. w Rüsselsheim ruszyła produkcja Opla Olympii w przedwojennej karoserii, ale ze zmienionym przednim zawieszeniem na klasyczne wahacze trójkątne i sprężyny śrubowe. Na pierwszy rzut oka samochód był bardzo trudny do odróżnienia od modelu przedwojennego. W latach 1947-49 powstało ich „zaledwie” 29 952 egzemplarze.

Aby przestarzałe nadwozie za bardzo nie opatrzyło się klientom, przeprowadzono „lifting”, który u mnie wywołuje niepokojące skurcze żołądka. Od 1950 r. pojawił się ten dziwny twór stylistyczny z błotnikami w nowym kształcie, nową atrapą chłodnicy i lekko zmienionym tyłem nadwozia. Przy okazji zwiększono rozstaw osi o 90 mm. Środkowa część nadwozia była praktycznie identyczna z poprzednim modelem, ale dźwignia zmiany biegów powędrowała pod kierownicę.

Polityka Prywaności