Zaloguj się

Horch 350 szkoła cierpliwości

– Na kupienie Horcha, nawet do remontu, nie był nas stać – ich ceny były i są poza naszym zasięgiem, ale znajomy z Hamburga pokazał nam jakieś dramatycznie poniszczone pozostałości i tak staliśmy się właścicielami unikatowego, jak się okazało, Horcha 350 KON –mówi Jan Kowalewski, ceniony kolekcjoner i restaurator zabytkowej motoryzacji. Było to dobre 20 lat temu. Współczesne cenniki nawet nie prezentują cen modeli Horchów wcześniejszych niż 830, produkowanych już po roku 1934. Takie to są unikaty na rynku kolekcjonerskim!

 

Zagmatwane dzieje

Warto wspomnieć o historii produkcji samochodów Horch, bo to zawiła opowieść. W 1909 r. August Horch zdecydował się na odejście z założonej przez siebie firmy „Horch et Cie Motorenwagen - Werke A.G.” w Zwickau. Nie była to pierwsza firma, jaką założył, bo produkował nawet świece zapłonowe, ale to temat na inną okazję. Otrzymał ogromną, jak na tamte czasy, kwotę odprawy – 20 tysięcy marek. Mając taki kapitał i sławę konstruktorską natychmiast założył „August Horch Automobilwerke GmbH”. Ta nazwa niestety naruszała umowę z poprzednią firmą i w wyniku sądowej ugody zmienił ją na „Audi GmbH”.

Stała się rzecz nieco dziwaczna, bo z jego nazwiskiem zaczęły powstawać samochody, z którymi nie miał już nic wspólnego. Słowo „audi” było łacińskim tłumaczeniem staroniemieckiego słowa „horch”, co oznaczało mniej więcej „słuchaj”. Samochody Audi, projektowane przez niego, okazały się również znakomite. Na przykład w latach 1912-14 wygrywały rajdy Alpine w Austrii, jak i wiele innych.

W 1920 r. August Horch przeszedł na emeryturę, pozostając w radzie nadzorczej Audi. W momencie powstania saksońskiego koncernu „Auto Union” został również zaproszony do udziału w radzie nadzorczej, gdzie ponownie spotkały się jego dwie firmy, czyli Horch i Audi. Życie jednak płata niespodzianki. Zmarł w roku 1951.

Horch 350 szkoła cierpliwościHorch 350 szkoła cierpliwości
Horch 350 szkoła cierpliwości

Horch bez Horcha

Odejście Augusta Horcha nie zakończyło działalności firmy „A. Horch et Cie Motorenwagen - Werke AG Zwickau ”. Do wybuchu I wojny światowej opracowano w niej model 18/50 HP oraz największy – Type 25/60. W czasie I wojny firmę przestawiono na produkcję ciężarówek i sprzętu wojennego.

Po przegranej wojnie, z której Niemcy wyszły zniszczone, z licznymi reparacjami do zapłacenia, firma pracowała dalej, ale pod zmienioną nazwą „Horchwerke A.G.” Pomimo trudnej sytuacji, na którą Niemcy dobrze sobie zapracowali w czasie wojny, produkcja w Zwickau bardzo szybko rosła. Firma przynosiła zyski w znacznej części dzięki eksportowi, który pomiędzy rokiem 1919 a 1925 wzrósł trzykrotnie.

Niezwykle ważnym momentem w dziejach firmy Horch było przyjęcie jako głównego konstruktora Paula Daimlera – syna Gottlieba, który opuścił „Daimler-Motoren-Gesellschaft” po 15 latach pracy. Stało się to w roku 1922, czyli 22 lata po śmierci ojca. Pierwszym jego dziełem było poprawienie silnika samochodu 10/35 HP do 10/50 HP przez zastosowanie m.in. bloku z lekkiego stopu.

Niespełnionym w Daimler-Motoren-Gesellschaft celem Paula Daimlera było skonstruowanie silnika ośmiocylindrowego. W zakładach Horcha skonstruował go w 1926 r. – był to pierwszy taki silnik w Niemczech i to z rozrządem DOHC. Niestety, trudno było z nim przebić się rynkowo, bo Niemcy miały w tamtych latach otwarte granice celne i z USA przychodziły luksusowe wielocylindrowe auta w bardzo konkurencyjnych cenach.

Polityka Prywaności