Zaloguj się

Potęga Smaku

Przy każdej sposobności staram się unikać jak ognia stwierdzeń, że kiedyś było lepiej, że kiedyś to były czasy, obyczaje i samochody. Przecież w każdej dekadzie wyjątkowi ludzie tworzą wyjątkowe idee i rzeczy. Ale moje postanowienie obraca się w pył, kiedy tylko padnie hasło „włoska motoryzacja lat 60. i 70.” Auta z tamtego okresu i półwyspu to dla mnie Złoty wiek w przemyśle samochodowym i przykład sztuki użytkowej na czterech kołach. 

I Fiat, czasami z pomocą różnych carrozzerii, potrafił nadać ten wyjątkowy charakter pełen stylu i finezji autom z całej swojej palety, niezależnie od tego, jakie miały wymiary i ile kosztowały. Począwszy od urokliwej 500 Nuova, która od 1957 r. motoryzowała Włochy, kończąc na flagowej limuzynie z początku lat 60., czyli modelu 2300. Notabene oba auta były dziełami mistrza Dante Giacosy.

Na początku lat 60. na szczycie gamy Fiata stały duże sedany z serii 1800/2100, które zadebiutowały w 1959 r. Napędzane były sześciocylindrowymi rzędowymi silnikami, a ich oznaczenia odnosiły się do zaokrąglonych pojemności jednostek napędowych. Seria 2300 dołączyła w 1961 r., miała ten sam silnik 2100, tylko powiększony do pojemności 2279 ccm poprzez rozwiercenie średnicy cylindrów o 1 mm i wydłużenie skoku tłoka o 6 mm. Auta z rodziny 1800/2100 i 2300 w znikomych ilościach zbudowano także w wersjach kombi (Familiare).  

Potęga SmakuPotęga Smaku
Potęga Smaku

Ghia – manufaktura stylu

Fiat skoncentrowany na produkcji całej gamy samochodów w „normalnych” wersjach, przy wprowadzeniu na rynek modelu 2300 w odmianie Coupé skorzystał z efektów pracy jednej z zewnętrznych carrozzerii. I nie było to nic niezwykłego, ponieważ nie tylko Fiat, ale również np. Alfa Romeo i Lancia stosowały podobną metodę i nadwozia wersji specjalnych powstały w manufakturach takich jak choćby Touring, Zagato, Vignale, Pininfarina czy Ghia, gdzie często rzemieślniczymi metodami, w małych seriach, tworzono istne perełki wzornictwa samochodowego.  

Ghia pod koniec 1960 r. na salonie w Turynie zaprezentowała dwa prototypy modelu 2100 S Coupé. Piękna i szlachetne nadwozie z charakterystyczną dzieloną tylną szybą zaprojektował Sergio Sartorelli. 

Koncepty pokazane w Turynie spotkały się z zainteresowaniem i ciepłym przyjęciem przez publiczność salonu. A to sprawiło, że Fiat dał modelowi 2300 w wersji Coupé zielone światło i otwartą drogę do (mało)seryjnej produkcji. I już niespełna kilka miesięcy później, oczywiście na wiosennym salonie w Genewie w 1961 wzrok publiczności na stoisku Fiata przykuwały modele 2300 Coupé i 2300 S Coupé. 

W odróżnieniu od konceptów Ghia, oba bazowały już na berlinie 2300 i miały ten sam silnik, co duży sedan. 2300 Coupé był wersją podstawowa, a 2300 S Coupé mocniejszą, dzięki modyfikacjom z ręki Abartha. Model, który zagościł przed naszym aparatem fotograficznym, to „zwykła”, o ile w ogóle można tak powiedzieć o tym aucie, wersja z 1963. 

 

Czytaj więcej w Automobiliście 2/2020!

 

 

 

Polityka Prywaności