Zaloguj się

CORD podejście numer 2

Kucyk motywacyjny

Holding Erretta Lobbana Corda rozpadł się jeszcze przed wojną. Produkcję Auburnów, Cordów i Duesenbergów definitywnie wstrzymano w 1937, choć poszczególne marki „znikały na raty” od 1936. Jedną z pozostałości po „imperium luksusu” był budynek biurowy Auburna przy ulicy Wayne w Auburn w Indianie. Stylizowany na monumentalne art déco i ukończony w 1930 r., służył firmie zaledwie 7 lat. W 1938 odkupił go wraz z prawami do wszystkich trzech marek Dallas E. Winslow. Nabył również część fabryki, a na bazie sieci serwisowej utworzył Auburn-Cord-Duesenberg Company, zapewniającą obsługę i części zamienne.

Winslow specjalizował się w skupowaniu podupadających biznesów, a ten był kolejnym po Franklinie, Pierce-Arrowie i fabryce Rolls-Royce’a w Springfield, którą nabył wraz z należącą do niej firmą nadwoziową Brewster. Zamiast silić się na kontynuacje lub reaktywacje „wielkich marek”, wykorzystywał zakłady do produkcji drobnego sprzętu rolniczego i części samochodowych. Wychodząc z założenia, że „szczęśliwi pracują lepiej”, przez 40 lat prowadzenia interesów fundował pracownikom płaszcze Chesterfield, protezy stomatologiczne, meble i kuce szetlandzkie. Rozdał też 6500 nowych samochodów! Gdy zmarł w 1961, suma wydana na prezenty wyniosła 14 mln dolarów. Rok przed śmiercią zdążył jeszcze sprzedać Auburn-Cord-Duesenberg Company wraz z prawami do wymienionych marek Glennowi Prayowi.

 

CORD podejście numer 2CORD podejście numer 2
CORD podejście numer 2

Jak sprzedajesz, to mi pożycz

Pray zobaczył pierwszego Corda „na żywo” w 1941, na ulicy w Tulsie i wyśledził właściciela, żeby go wziąć na spytki. Rok wcześniej samodzielnie zbudował od podstaw traktor. W czasie wojny służył w piechocie morskiej, ale reumatyzm zmusił go do odejścia. Ledwo objął posadę nauczyciela, co stało się w 1952, a rozwiesił w szkole zdjęcia Cordów, żeby uczniowie poszukali takich aut w okolicy. Przez przypadek podsunęli mu prawdziwy rarytas: kabriolet 812 z silnikiem ze sprężarką. Pray go kupił, pieczołowicie odremontował i używał na co dzień. Z pierwszą żoną Francese Juanitą „Nitą” i trójką dzieci odbywali długie wyprawy na zloty miłośników Auburnów, Cordów i Duesenbergów. Nawet jeśli droga wiodła na wybrzeże, wschodnie lub zachodnie, Cord zawsze pokonywał ją na własnych kołach. Pray musiał go sprzedać, kiedy porwał się na zakup Auburn-Cord-Duesenberg Co. Później chciał go odkupić, ale ślad po aucie zaginął. Przez przypadek odnalazł je dopiero syn Praya, Doug w 2014 r.

Pray zarabiał 2400 dolarów rocznie, a firma była wystawiona za 75 000. Winslow czekał na niego w Auburn w Indianie, jakieś 1300 km od Tulsy. Pray pożyczył 20 dolarów na benzynę, żeby do niego dojechać. Kiedy Winslow zapytał go, jak zamierza zapłacić za przedsiębiorstwo, Pray odparł spokojnie: „Jesteś najbogatszym człowiekiem, jakiego spotkałem, pomyślałem więc, że od ciebie pożyczę”. Winslow o mało nie spadł z fotela! Dawno temu porzucił szkołę, żeby robić interesy, ale ten nauczyciel mu zaimponował. Dogadali się.

Praya wsparł finansowo diler Chevroletów Wayne McKinley, ale sytuacja była co najmniej niewygodna. Po długich poszukiwaniach Glenn kupił zrujnowaną fabrykę ogórków piklowanych w Broken Arrow, jedyny duży budynek, na jaki było go stać. Rozpoczęło się żmudne transportowanie i katalogowanie 350 ton oryginalnie zapakowanych, fabrycznych części zamiennych (tzw. NOS – new old stock). Na początku Pray kontynuował to, co zaczął Winslow: naprawiał Cordy, Auburny i Duesenbergi i dostarczał ich właścicielom części. Lecz myślał już o kolejnym projekcie, na który potrzebował „tylko” pół miliona.

Polityka Prywaności