Zaloguj się

Cadillac V12 - bez skazy i zmazy

Dwunastocylindrowy Cadillac był nowością rocznika 1931. Model V16 zadebiutował w grudniu 1929, a V12 w październiku 1930. Co ciekawe, to właśnie „dwunastkę” wybrano, aby poprowadziła wyścig w Indianapolis.

Konstrukcyjnie oba silniki były ze sobą bardzo blisko spokrewnione. „Dwunastka” była krótszą wersją „szesnastki”, a obie płynnie łączono z komponentami „ósemek”. Sekret Cadillaca: po co płacić za to, co już jest gotowe.

Szesnaście cylindrów też nie było tylko „pawim ogonem”, uderzeniem w stół zamykającym usta konkurencji. Drogi były coraz lepsze, kierowcy chcieli jeździć coraz szybciej. A ci, których było stać na samochody w cenie domu z Fordem w garażu, spodziewali się, że będą zrywne, niezmordowane i ciche w każdych okolicznościach. Że będą wzlatywać na wzgórza Miasta Aniołów pieszczotliwie szemrając do ucha „zobacz, na co cię stać”.

Konstruktorzy mieli kilka możliwości: zwiększyć pojemność lub stopnień sprężania silnika, zastosować sprężarkę lub 4-biegową skrzynkę. Sprężarka i czwarty bieg odpadły na samym początku za „brak kultury”. Nie zapewniały tej gładkości działania, sprawiającej, że auto zdawało się poruszać bez wysiłku. I te ruchy drążkiem, tak zbędne dla ludzi nawykłych, że świat działa na skinienie dłonią.

Cadillac V12 - bez skazy i zmazyCadillac V12 - bez skazy i zmazy
Cadillac V12 - bez skazy i zmazy

Powiększenie liczby cylindrów okazało się najlepszym wyjściem, jak wyjaśniał William R. Strickland, główny konstruktor Cadillaca. V16 powstał jako połącznie dwóch hipotetycznych rzędowych „ósemek”. W stosunku do silnika V8 zmniejszono średnicę cylindrów i skok tłoka, a wał korbowy podparto 5 łożyskami. Pozwoliło to zastosować mniejsze i lżejsze tłoki i korbowody, redukując pochodzące od nich siły bezwładności. Wał korbowy był krótszy niż w rzędowych „ósemkach” Packarda! Dodając do niego tłumik drgań skrętnych osiągnięto tak pożądaną, niezwykle spokojną pracę silnika. Blok i głowice, identyczne na obu rzędach cylindrów, były żeliwne, skrzynia korbowa aluminiowa.

Górnozaworowy rozrząd z dwoma zaworami na cylinder uruchamianymi przez pojedynczy wałek za pośrednictwem popychaczy, wybrano ze względów praktycznych. Przy rzędach cylindrów ustawionych pod kątem 45 stopni było to rozwiązanie najwygodniejsze i zapewniające dobry dostęp przy obsłudze. Cadillac zastosował pionierski układ hydraulicznej kompensacji luzu zaworów, który zarazem „uciszał” rozrząd.

Każdy rząd cylindrów był zasilany osobnym gaźnikiem jednoprzelotowym. Pompa próżniowa podawała paliwo do zbiorników pomocniczych na ścianie grodziowej, skąd paliwo spływało pod wpływem grawitacji do gaźników. Kanały dolotowe i wylotowe sąsiadowały ze sobą bezpośrednio i gorące spaliny przyspieszały parowanie paliwa.

Polityka Prywaności