Zaloguj się

Sensacyjne znalezisko - silnik SS-15 protoplasta silnika Syreny

Rodzina Steinhagenów to bardzo stary niemiecki ród, o udokumentowanej historii od XIII w. Wywodzili się z Westfalii, skąd część rodziny wyemigrowała do Prus, a stamtąd w latach 30. XIX w. do Królestwa Polskiego, zajmując się m.in. browarnictwem i administracją wielkich gospodarstw rolnych. Więcej o historii tego znamienitego rodu można znaleźć w książce „Steinhagenowie – historia ze smakiem” autorstwa Marii Elizy Steinhagen.

My przeniesiemy się do XX w. Steinhagenowie położyli wielkie zasługi dla rozwoju przemysłu jeszcze w czasie zaborów, jak i w międzywojennym dwudziestoleciu. Do nich należały wielkie zakłady papiernicze w Pabianicach i Myszkowie oraz we Włocławku. Ta ostatnia została opisana w stylu lekko socrealistycznym przez Igora Neverlego w „Pamiątce z Celulozy”, kiedyś lekturze szkolnej, na podstawie której powstał również film fabularny.

Steinhagenowie okazali się gorącymi polskimi patriotami. Chociaż to słowo zostało w ostatnich latach mocno zdewaluowane, to jednak udział w wojnie polsko - bolszewickiej, a potem w czasie kampanii wrześniowej i w AK nie pozostawia miejsca na żadne wątpliwości, chociaż bywało, że w domu rozmawiało się w czterech(!) językach.

 

Sensacyjne znalezisko - silnik SS-15 protoplasta silnika SyrenySensacyjne znalezisko - silnik SS-15 protoplasta silnika Syreny
Sensacyjne znalezisko - silnik SS-15 protoplasta silnika Syreny

Chciałbym zwrócić uwagę na osobę Artura Steinhagena urodzonego w roku 1901. Naukę rozpoczął w Białymstoku, ale powołanie go do 7. Pułku Ułanów, po wybuchu wojny polsko - bolszewickiej, przerwało edukację. Wojnę zakończył jako porucznik rezerwy 42. Pułku Piechoty. Rozpoczął pracę w banku, a potem w przemyśle drzewnym w rejonie białostockim.

W 1931 r., a dokładnie 31 sierpnia, założył wraz z inżynierem Henrykiem Stránským, z pochodzenia Czechem, firmę „Artur Steinhagen i Henryk Stránský – Fabryka Pomocnicza dla Przemysłu Lotniczego i Samochodowego sp. z o.o.” z siedzibą w Warszawie przy ul. Kazimierzowskiej 61. Firma zatrudniała od razu kilkudziesięciu pracowników. W 1936 r. została przeniesiona do zakupionych kosztem 160 tys. złotych obiektów na Woli przy ul. Zagłoby 9 (to było przy nieistniejącym dzisiaj skrzyżowaniu Górczewskiej i Bema). Do fabryki zakupiono nowe urządzenia i maszyny. W ten sposób powstała pierwsza w Polsce fabryka silników dwusuwowych czy jak wtedy pisano „dwusuwnych”. W 1937 r. firma przystąpiła do Polskiego Związku Przemysłowców Metalowych. Kierownikiem działu silników był wtedy młody inżynier, absolwent Politechniki Gdańskiej Fryderyk Blümke (rocznik 1903).

Polityka Prywaności