Zaloguj się

Co nowego w starym Maluchu?

Zmiany zaczęły się od samej nazwy. Na nowym Maluchu trudno szukać odwiecznych napisów FSM, czy Polski Fiat. Z tylnej klapy zniknęło nawet (symbolizujące polski rodowód) małe „p”. Powód? W 1992 r. 90% akcji Fabryki Samochodów Małolitrażowych S.A. przejął Fiat. Na liniach montażowych znalazły się także inne modele producenta, a 126p po prostu stał się jednym z nich. Nie było żadnego powodu, by najmniejsze auto z rodziny nosiło emblemat inny niż fiatowski. Fiat to Fiat, koniec kropka. Aby podkreślić zaistniałą zmianę, na przednim pasie wozu jak pieczęć wylądował granatowy znaczek z czterema ukośnymi paskami. 

Co nowego w starym Maluchu?Co nowego w starym Maluchu?
Co nowego w starym Maluchu?

Sukces!

Odmłodzenie Malucha okazało się dobrym posunięciem. W 1995 sprzedano 54 704 Maluchy, co czyniło auto drugim najpopularniejszym modelem w kraju. Lepsze wyniki osiągnął tylko Polonez (68 993 sztuk). Rok później było jeszcze lepiej. Fiaty 126el znalazły 60 212 nabywców spychając Poloneza na drugie miejsce z wynikiem 59 566 sprzedanych aut.

Zadowalające wyniki sprzedażowe nie powinny dziwić. W połowie lat 90. Fiat 126 wciął był sensownym pomysłem na stającym dopiero na kapitalistyczne nogi rynku. Do Polski trafiało oczywiście coraz więcej samochodów, które za podobne pieniądze zapewniały większy komfort, ale po pierwsze były to auta używane, po drugie – nierzadko po poważnych przejściach. Kierowca decydujący się na Malucha z salonu otrzymywał auto może niezbyt szybkie, nowoczesne i bezpieczne, ale przynajmniej fabrycznie nowe i dobrze znane.

 

Czytaj więcej w Automobiliście10/2019!

Polityka Prywaności