Zaloguj się

Moskwiczem 403 po Bałkanach

Od kilku lat w mojej głowie dojrzewała myśl o wielkiej podróży Moskwiczem. Wspomniany Moskwicz 403 jest z 1964 r., a ja jestem jego właścicielem od 13 lat. Znam dość dobrze historię tego auta, posiadam dawne zdjęcia, stąd wiedziałem, że poprzedni właściciele odbyli nim wiele podróży. Auto było w Bułgarii, NRD, ZSRR, Czechosłowacji, Włoszech i paru innych. W końcu myśl zaczęła się materializować. Pomimo trwającej pandemii, jeszcze w 2020, podjąłem decyzję o wyprawie na Bałkany oraz do Turcji.

Zimą, w moim serwisie wykonaliśmy pełny przegląd, a także remont silnika, skrzyni biegów i naprawę zawieszenia i hamulców. Trzy tygodnie przed podróżą Moskwicz był w pełni sprawny.

Moskwiczem 403 po BałkanachMoskwiczem 403 po Bałkanach
Moskwiczem 403 po Bałkanach

30 maja b.r. wraz z kuzynem Mirkiem Ruszelem ruszyliśmy na południe. Trasa była w pełni opracowana: Słowacja, Węgry, Bułgaria, Turcja i powrót drugą stroną poprzez półwysep Gallipoli. Mieliśmy zarezerwowane noclegi w głównych punktach w Bułgarii i Turcji, a na dojazdach robiliśmy rezerwacje wieczorem tego samego dnia. W ten sposób nie musieliśmy ograniczać postojów czy zwiedzania.

Zmierzaliśmy na południe, więc świadomie nie podłączyłem nagrzewnicy kabiny i za to odpokutowałem, bo na początku temperatura była poniżej 10°C. Jechałem w dwóch koszulach i dresie, a nogi miałem owinięte kocem, który miał służyć do opalania nad morzem.

30 maja byliśmy tuż nad granicą węgierską, zwiedziliśmy zamek we wsi  Veľký Kamenec. Chcieliśmy przekroczyć granicę… i cóż… droga po węgierskiej stronie była zasypana kamieniami. Takie „covidowe” przeszkody. Na szczęście znaleźliśmy w pobliżu większe przejście i obiad mogliśmy zjeść już w Tokaju na Węgrzech. W sumie w pierwszym dniu przejechaliśmy 561 km docierając do Cluj-Napoca w Rumuni.

Przez Rumunię przejeżdżaliśmy tylko tranzytem, jednak to państwo mnie najbardziej zaskoczyło. Obok nowoczesnych miast, jak i współczesnych gospodarstw, przejeżdżaliśmy przez zniszczone i bardzo biedne wsie. Wielu mieszkańców i mieszkanek chodziło w tradycyjnych strojach, w cygańskim stylu. Jeździli konno na oklep i pracowali w polu przy użyciu tradycyjnych narzędzi.

Polityka Prywaności