Zaloguj się

Skala na każdą kieszeń 5. Chevrolet Corvette C4

Symbol

Dziś Corvette jest synonimem sportowego auta i to nie tylko w USA. W Polsce też wystarczy samo „Corvette” i nie trzeba dodawać, że chodzi o Chevroleta. Coś jak z Elvisem albo Colą, gdzie doprecyzowanie jest równie zbyteczne. Swą nazwę pojazd zawdzięcza korwetom, czyli małym zwinnym statkom. 

Czwarta generacja, którą dziś przedstawiam, zadebiutowała w 1983. Choć debiut to chyba zbyt śmiałe słowo, bowiem zbudowano wówczas tylko 43 prototypy, z których do dziś dotrwał… jeden. Pozostałe zostały zniszczone, a szczęśliwy biały egzemplarz można oglądać w National Corvette Museum w stanie Kentucky. 

Corvette C4 to bodaj największa zmiana wizerunkowa tego sportowego auta. Po pierwsze – zupełnie nowa sylwetka, po drugie – znaczek, który uległ tu największym w swej historii modyfikacjom: flagi nie były zagięte, a jedna z nich, konkretnie czerwona straciła wszystkie swe elementy na rzecz białego krzyża. Upodobniła się tym samym do flagi Szwajcarii – kraju pochodzenia Louisa. Do sprawy loga jeszcze zresztą wrócę.

Cyfryzacja w natarciu

Generacja C4 powstawała od 1984 (nie licząc próbnego 1983) do 1996. W 1987 do oferty Corvette powrócił kabriolet.Sprzedano ponad 360 000 „czwórki”, co na pewno nie jest wynikiem złym, ale w porównaniu z C3, która rozeszła się w liczbie przekraczającej pół miliona sztuk, raczej takim sobie. Egzemplarze, które przetrwały, borykają się dziś z kulejącą elektroniką. Trzeba bowiem pamiętać, że Corvette C4 była elektroniką wręcz naszpikowana. Zegary? Brak – wszystko wyświetla się cyfrowo. Wskaźniki? Tylko elektroniczne. Dziś wiele z tych urządzeń szwankuje, a przednie światła lubią się nie otworzyć. Nie powinno to jakoś specjalnie dziwić, ale warto zastanowić się, jak będą się zachowywać współczesne samochody za kilkadziesiąt lat. Przy występującym w nich natężeniu rozwiązań cyfrowych, Corvette C4 prezentuje się niczym archaiczny wóz, w którym prąd płynie jedynie w akumulatorze i w żarówkach.

Skala na każdą kieszeń 5. Chevrolet Corvette C4Skala na każdą kieszeń 5. Chevrolet Corvette C4
Skala na każdą kieszeń 5. Chevrolet Corvette C4

Dwie chorągwie

Jeszcze na chwilę wróćmy do znaczka Corvette. To temat na osobną rozprawkę. Aby podkreślić odrębność i wyjątkowość pojazdu, zdecydowano na nieeksponowanie emblematu Chevroleta. Na przestrzeni minionych 67 lat gdzieś on się co prawda przewijał, ale zawsze pozostając w cieniu symbolu Corvette. 

Jaki to symbol? Cóż, plany zakładały dwie skrzyżowane flagi: biało-czarna szachownica w towarzystwie flagi Stanów Zjednoczonych. Na planach się skończyło, bowiem znowelizowane właśnie prawo zabraniało używania amerykańskiej flagi do celów reklamowych. Chevrolet musiał wymyślić coś na szybko. Zdecydowano się na spojrzenie wstecz, a raczej w głąb własnej przeszłości. I tak ktoś doszedł do wniosku, że skoro Louis Chevrolet był Szwajcarem o francuskich konotacjach ze strony jednego z rodziców, nie będzie nietaktem zaczerpnięcie tego i owego z francuskiej kultury. W ten sposób obok wyścigowej dwukolorowej szachownicy pojawił się fleur de lis, albo po prostu stosowany na herbach kwiat lilii. Przy nim na czerwonym tle widać połowę emblematu Chevroleta. Druga połowa ukrywa się pod załamaniem materiału łopoczącej chorągwi. I choć logotyp Corvetty ewoluował, zmieniał się parokrotnie, a chorągiewki raz były rozciągnięte, a raz zgięte jakby targał je wiatr, to symbol zasadniczo pozostał ten sam.

Matchbox

Czerwono-szary Chevrolet, którego widzicie na zdjęciach, został wyprodukowany przez Matchboxa najprawdopodobniej w 1985. Model w skali 1:75 pomalowany jest, jak już zaznaczyłem, na dwa kolory: górna część nadwozia jest czerwona, dolna - szara lub jak kto woli: srebrna. Maskę zdobią 2 srebrne i 2 czarne pasy. Pod nimi widnieje napis VETTE będący po prostu skróconą nazwą samochodu

Egzemplarz żółty musiał powstać pomiędzy 1988 a 1992. Wersji autka było kilka, a ostatnia produkowana była jeszcze w 1997. Moja zbliża się do trzydziestki. Może czas na korespondujące z lakierem żółte tablice?

 

 

Jakub Pilch

 

 

 

Polityka Prywaności