Zaloguj się

Skala na każdą kieszeń #2. Ford Escort XR3i cabrio

Był i go nie ma

Escort to jeden z tych samochodów, które podobnie jak wspominany tu tydzień temu Trabant, wyparowały z ulic dość nagle. Były, jeździły, aż tu nagle bum! Nie ma Escortów. Nie ma ich tym bardziej dziś, gdy najmłodsze kończą 18 lat. Oczywiście mowa o Europie, nie o świecie, bo Escort, jak na światowy samochód przystało, z powodzeniem sprzedawał się wszędzie. Azjatycki oddział Forda postanowił z tego skorzystać i w 2014 r. uruchomił produkcję zupełnie nowego sedana noszącego tę właśnie nazwę. Jak to w takich przypadkach bywa, powstający w Chinach Escort nie jest i nie będzie sprzedawany poza Azją. 

 

Auto, które nie miało lekko

Escort III generacji zadebiutował w 1980 r. i szybko stał się przebojem. Zdobył tytuł Car of the Year 1981, powstawał w czterech wersjach nadwoziowych… auto skazane na sukces! Na rynku nie brakowało poważnych rywali jak Volkswagen Golf II, Opel Kadett E, czy Fiat Tipo. Czwartą, interesującą nas odmianę bez dachu pokazano w 1983 r. Zamysłem konstruktorów było, by Escorta XR3i cabrio kupowali ludzie młodzi i szybcy. Tak się stało i, jak okazało się po latach, był to dla tego samochodu gwóźdź do trumny. Doczepiane szerokie zderzaki, spoilery, modyfikacje i wreszcie zajeżdżanie – taki los spotkał większość XR3i, nie tylko kabrioletów, ale i hatchbacków. Znalezienie dziś egzemplarza godnego uwagi jest zadaniem trudnym. Na plus zaliczyć trzeba fakt, że nawet Escorty w dobrym stanie nie są drogie. W końcu to tylko Escort.

 

 

Skala na każdą kieszeń #2. Ford Escort XR3i cabrioSkala na każdą kieszeń #2. Ford Escort XR3i cabrio
Skala na każdą kieszeń #2. Ford Escort XR3i cabrio

Niekonieczna elektryka

W 1987 r. Ford wprowadził do swego kabrio dach składany elektrycznie. Rozwiązanie na pewno wygodne, ale dziś, po upływie ponad trzech dekad, obarczone większym ryzykiem awarii, niż w przypadku mechanizmu manualnego. Zresztą… w kabriolecie frajdę sprawia jazda z dachem złożonym, prawda?
Skoro o jeździe mowa, to jakie silniki napędzały najmniejszego Forda bez dachu? Do wyboru były trzy jednostki: o mocy 90, 102 i 105 koni mechanicznych. Małemu, niezbyt ciężkiemu autu więcej nie było potrzeba. Kierowcy narzekali ponoć na paliwożerność i hałaśliwość motorów, ale czego nie robi się, by poczuć wiatr we włosach. I to za stosunkowo niewielkie pieniądze.

 

Matchbox

Resorak ze zdjęć trafił do mnie wiosną 2007 r. Jest to wyrób słynnego Matchboxa. Powstawał od 1985 do 1988 r. w kilku wersjach kolorystycznych. Najpopularniejsza – biała jest dziś najłatwiejsza do dostania. Większych trudności nie powinno też nastręczyć odnalezienie autka niebieskiego. Ponadto Matchbox oferował jeszcze wariację biało-pomarańczową oraz czerwoną z zielonym logiem BP na drzwiach. To ta ostatnia jest dziś najrzadsza i stanowi największy rarytas spośród wszystkich Escortów XR3i cabrio. Wiadomo, że biała wersja produkowana była przez 2 lata – od 1985 do 1987 r. Jak by nie liczyć, modelikowi widocznemu na zdjęciach, stuknęło już 30 lat. Żółte blachy powinien dostać bez kłopotu.

 

 

 

Polityka Prywaności